Reklama
  • Poniedziałek, 8 lutego 2016 (11:00)

    Mąż nie „dokłada się” do życia

Mąż zadecydował, że na utrzymanie domu musi wystarczyć moja pensja, on swoją odkłada na samochód. Ponieważ ciągle brakuje mi pieniędzy, zapożyczam się w tajemnicy przed nim. Kiedy wyszło na jaw, że mam długi, mąż zrobił mi awanturę. Powiedział, że skoro nic nie wiedział o pożyczkach, to tylko mój problem. A ja nie mam z czego oddać.

Reklama

Domowy budżet

Sytuacja, w której się znaleźliście, dotyczy całej rodziny, a nie – jak twierdzi mąż – wyłącznie Pani. Niedobrze by było, żeby pozwoliła Pani całą odpowiedzialność za długi zrzucić na siebie.

Do tej pory to mąż ustalał zasady, a Pani się do nich dostosowała. Aby to zmienić, konieczna będzie poważna rozmowa z mężem – ale nie emocjonalna, lecz rzeczowa i konkretna. Atmosfera napięcia nie sprzyja pochyleniu się nad problemem, a ten niewątpliwie jest poważny.

Mąż prawdopodobnie w ogóle nie orientuje się, jak wyglądają wasze domowe finanse. Żeby łatwiej go było z nimi zapoznać – co należy zrobić – proponuję przygotować prosty wyciąg z rodzinnego budżetu: spisać wszelkie wpływy i wydatki.

Zachęcam, abyście razem je przeanalizowali, szukając ewentualnych oszczędności. Przed rozmową proszę zastanowić się, jakiego wkładu męża w życie rodziny Pani oczekuje. Może np. razem z Panią jeździć na duże zakupy. Na bieżąco kontrolować wydatki. Otworzyć „domowe” konto, na które każde z Was będzie przelewać część swoich dochodów.

Wspólne sprawy

Ta rozmowa, poza rozwiązaniem kwestii finansowych, ma jeszcze jeden ważny cel. Powinna uświadomić mężowi, że wspólne życie oznacza wspólne sprawy.

Jeżeli nadal będziecie utrzymywać ścisły podział na „moje” i „twoje”, konflikty będą nieuniknione. A tego typu konflikty mogą doprowadzić do poważnego kryzysu.

Życie na gorąco
Więcej na temat:Pani | Nie | sytuacja | życia

Zobacz również

  • Po raz pierwszy od 20 lat mąż nie przyniósł mi kwiatów ani nawet nie złożył życzeń z okazji rocznicy ślubu. Było mi bardzo przykro. Zastanawiam się, dlaczego zapomniał. Do tej pory zawsze... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.