Reklama
  • Czwartek, 25 sierpnia (11:05)

    Już przed ślubem wiedziałam, że mój wybranek jest synkiem mamusi – 48-letnia Agnieszka od razu przeszła do tematu. – Nawet ślubny garnitur sama mu znalazła...

    Czytaj więcej Komentarzy:0
  • Środa, 24 sierpnia (15:01)

    Mój mąż zawsze był wybuchowy, ale od jakichś dwóch lat stał się nie do wytrzymania. Awanturuje się o wszystko. Ostatnio w złości rzucił talerzem o ścianę, i to przy córce i zięciu, którzy akurat przyszli z wizytą.

    Czytaj więcej Komentarzy:0
  • Środa, 24 sierpnia (13:00)

    Odkąd dzieci się usamodzielniły, wszystkie urlopy spędzaliśmy z mężem we dwoje. Jeździliśmy nad morze lub nad jezioro. Wracaliśmy zadowoleni. Tak mi się przynajmniej wydawało… W tym roku mąż oświadczył, że dość ma leżenia na plaży i chce na 10 dni wyjechać w góry z kolegami na męską wyprawę. Zrobiło mi się przykro. Nigdy wcześniej nie mówił, że jest niezadowolony. Czy powinnam się zgodzić na wyjazd beze mnie? Joanna (52) z Wąbrzeźna

    Czytaj więcej Komentarzy:0
  • Wtorek, 16 sierpnia (15:06)

    „Mnie to się nie zdarzy”, wmawiały sobie, choć w Polsce co trzecia mężatka ma romans. Miała je chronić przysięga przed ołtarzem, zasady wpajane w domu i... lęk, że tyle jest do stracenia: mąż, dziecko, bezpieczny dom. A jednak pozwoliły sobie na zakazaną miłość. To było im potrzebne, by zrozumieć, co w życiu jest najważniejsze. Jakiego dokonały wyboru? Opowiadają niewierne matki Polki.

    Czytaj więcej Komentarzy:0
  • Czwartek, 11 sierpnia (14:00)

    Praca w korporacji bez reszty pochłania mojego męża. Jest zmęczony, ale nie chce wziąć urlopu dłuższego niż tydzień. Twierdzi, że będzie miał zaległości. Wkrótce wybieramy się nad morze, chciałabym, żeby się odprężył i zapomniał o firmie, ale wiem, że to niemożliwe. Na pewno będzie się złościł, że leży na plaży i traci czas… Jak mu pomóc? Bożena (41) z Ostrołęki

    Czytaj więcej Komentarzy:0
  • Wtorek, 9 sierpnia (15:05)

    Jeżeli przywykniecie do życia bez siebie, potem może wam być trudno odbudować dawną bliskość

    Czytaj więcej Komentarzy:0
  • Wtorek, 9 sierpnia (13:00)

    Wyszłam za mąż z miłości, chociaż mój mąż uważał, że „złapałam” go na dziecko... Ale powodziło się nam nieźle, choć żyliśmy pod jednym dachem z teściami. Teściowa wtrącała mi się we wszystko. Mąż najczęściej brał jej stronę i zarzucał mi, że nie potrafię się dostosować. Potem wiele razy słyszałam, że coś stało się przeze mnie...

    Czytaj więcej Komentarzy:0
  • Piątek, 5 sierpnia (14:00)

    Przez kilka lat nie pracowałam, wychowywałam dzieci. Teraz chodzę od firmy do firmy na rozmowy, ale bez skutku. Dzieci rosną, z jednej pensji trudno nam wyżyć. Zdarzało się, że zanim poszłam na rozmowę, czułam, że mnie nie przyjmą. I tak było. Teraz mam kolejną ofertę, ale znów mam przeczucie, że nic z tego. Mówiłam mężowi, że to nie ma sensu. A on się denerwuje, że wydziwiam, a praca jest nam przecież potrzebna... Julia (36 l.) Dorota Krzywicka odpowiada:

    Czytaj więcej Komentarzy:0
  • Piątek, 29 lipca (13:05)

    Na początku małżeństwa wszędzie wychodziliśmy razem, ale od kilku lat mąż co najmniej raz w tygodniu spotyka się z kolegami. Idą razem na piwo albo oglądają mecz. Tak przynajmniej mówi… Jest mi przykro, że spędza czas z kolegami, nawet nie proponuje mi, abym z nim poszła. Nie wiem dlaczego woli ich towarzystwo. Czasem zastanawiam się, czy na pewno są to męskie spotkania… Może powinnam się sprzeciwić i zażądać, aby został w domu? Alina (41) z Wrocławia

    Czytaj więcej Komentarzy:0
  • Poniedziałek, 18 lipca (14:00)

    Czuję, że oddalamy się od siebie z mężem. Coraz rzadziej rozmawiamy. Czasem myślę, że chyba już nie mamy o czym. Maria z Aleksandrowa

    Czytaj więcej Komentarzy:0