Reklama
  • Wtorek, 9 sierpnia 2016 (15:05)

    Związek na odległość

Jeżeli przywykniecie do życia bez siebie, potem może wam być trudno odbudować dawną bliskość

Dobremu małżeństwu nie powinna zagrozić rozłąka... chyba że trwa zbyt długo

Zbliża się dziewiętnasta, jak co wieczór uruchamiasz laptopa i czekasz na połączenie w trybie rozmowy wideo. Wreszcie rozlega się znajomy sygnał.

Reklama

– Jesteś? – pytasz. – Jestem, jestem, nie widzisz mnie? – dziwi się mąż. – Widzę, ale... – czujesz, że zaraz się rozpłaczesz. Kiedy na niego patrzysz, a nie możesz przytulić, bo dzielą was setki kilometrów, trudno ci zapanować nad tęsknotą.

– Wytrzymaj jeszcze kilka miesięcy – mąż powtarza ciągle te same słowa pociechy. – W porządku? Milczysz, bo nie chcesz się kłócić. Ale masz ochotę wykrzyczeć, że nie, nic nie jest w porządku! Bo to już nie miesiące, a lata. Spłaciliście długi, stanęliście na nogi, teraz odkładacie na większe mieszkanie, nowe meble. Czy naprawdę tak ich potrzebujecie?

Pieniądze są ważne, bo bez nich żyć się nie da, ale nie powinny stanowić celu samego w sobie. Kiedyś trzeba powiedzieć stop, mamy już dość. I skoro on nie potrafi, ty to zrób. Nie łudź się, że po jego powrocie natychmiast wszystko będzie jak dawniej. Musicie się nauczyć na nowo być małżeństwem i rodziną.

On przez jakiś czas był w niej gościem. A ty z konieczności musiałaś radzić sobie sama ze wszystkimi problemami, dużymi i małymi. Więc jesteś inna, niż byłaś, zanim wyjechał. On też się zmienił. Jeżeli obawa o bezpieczeństwo finansowe jest zbyt duża, rozważ przeprowadzkę do niego.

Tak, to będzie istna rewolucja, ale jeżeli się kochacie, dacie radę. Nie czekajcie z podjęciem decyzji za długo. Jeżeli oddalicie się od siebie za bardzo, jeśli każde z was na swój sposób oswoi samotność, może nie być drogi powrotu. Staniecie się sobie tak obcy, że nie uda się wam wspólnie już niczego zbudować.

Kiedy będzie ostatni moment na ratowanie waszej rodziny? Gdy po jego dłuższej wizycie będziesz się cieszyć, że już wyjeżdża. A on będzie rad, że tam wraca – bo w obcym kraju czuje się już lepiej niż we własnym domu.

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Rozstaliśmy się po 25 latach małżeństwa. Na początku byliśmy w sobie bardzo zakochani, a gdy pojawiły się dzieci, zaczęły się problemy życia codziennego – zaczęła Basia, moja dzisiejsza... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.