Reklama
  • Czwartek, 3 marca 2016 (13:05)

    Mąż uważa, że jestem rozrzutna

Lubię ładnie się ubierać, malować. Uważam, że zadbana kobieta nie powinna skąpić na fryzjera czy kosmetyczkę. Ale mój mąż jest innego zdania. Twierdzi, że trwonię pieniądze na byle co, że nie myślę o przyszłości. On każdy grosz oszczędza na lokatach. Sporo uskładał, ale nic za to nie kupuje! Jak go przekonać, że pieniądze są po to, aby z nich korzystać? Magdalena (42) z Rabki

Olga Markowska: Pani Magdaleno, ma Pani rację, że pieniądze są po to, aby je wydawać. Ale oszczędność to również cecha godna pochwały. Warto z każdej pensji odłożyć choćby niewielką kwotę na nieprzewidziane wydatki. Jednak gromadzenie pieniędzy nie powinno stać się celem samym w sobie. I o tym należy z mężem spokojnie porozmawiać. Myślę, że niełatwo będzie Pani przekonać go, aby całkowicie zmienił podejście do pieniędzy.

On uważa, że jest Pani nieodpowiedzialna i wydaje za dużo, a Pani, że mąż jest skąpy i nie potrafi czerpać przyjemności z życia. Żadne z Was zapewne nie zrezygnuje z własnych przekonań. Nie pozostaje więc nic innego jak… kompromis. Proszę zaproponować mężowi wspólne oszczędzanie na konkretny cel, np. na wycieczkę, samochód, nowe meble.

Reklama

Pani zrezygnuje z niektórych przyjemności, a mąż w końcu wyda odłożone pieniądze na coś, co go ucieszy. Dzięki takiemu podejściu obydwoje będziecie zadowoleni. Mąż zobaczy, że życie to nie tylko obowiązki i wyrzeczenia, lecz także przyjemności. Dla Pani systematyczne oszczędzanie również nabierze sensu, ponieważ pozwoli zrealizować marzenia.

Więcej na temat:Pani | ON | mąż | Olga | lubi | eM | Panie | Polska Akademia Nauk

Zobacz również

  • Od 35 lat jesteśmy małżeństwem, ale od dawna nic nas nie łączy. Prawie ze sobą nie rozmawiamy. Chciałabym to zmienić, mieć obok kogoś, z kim można podyskutować. Mąż jednak najwyraźniej nie czuje... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.