Reklama
  • Poniedziałek, 11 lipca 2016 (08:00)

    Mąż nie chce mnie oddać do hospicjum

Zachorowałam na nowotwór. Na razie nie mam przerzutów, ale lekarze tego nie wykluczają. Mieszkamy z mężem sami. On wspaniale mną się opiekuje. Nie przyjmuje do wiadomości, że mogę umrzeć. Chciałam jednak przygotować go na najgorsze. Tłumaczyłam, że w pewnym momencie, nie będzie w stanie mi pomagać. Muszę trafić do hospicjum, bo sobie nie poradzi. Nie chce słuchać! Mówi, że nigdzie mnie nie odda. Jak mu to wytłumaczyć? Asia (56 l.) Dorota Krzywicka odpowiada:

Widać, że mąż cię bardzo, bardzo kocha. Ty podeszłaś do choroby racjonalnie, ale tylko dlatego, że tak samo mocno kochasz męża.

Reklama

Swój scenariusz omów z resztą rodziny, jego już nie włączaj. Gdyby sprawy potoczyły się w złym kierunku, nie zostanie z problemami sam.

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

  • Od 35 lat jesteśmy małżeństwem, ale od dawna nic nas nie łączy. Prawie ze sobą nie rozmawiamy. Chciałabym to zmienić, mieć obok kogoś, z kim można podyskutować. Mąż jednak najwyraźniej nie czuje... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.