Reklama
  • Środa, 22 czerwca 2016 (11:00)

    Mąż ma w pracy przyjaciółkę. Boję się, że ona rozbije nasze małżeństwo

Mąż zaprzyjaźnił się z koleżanką z pracy. Często dzwonią do siebie wieczorami. Zaprosił ją i jej partnera do nas na obiad. Okazało się, że jest miła i atrakcyjna. Boję się, że ta znajomość przerodzi się w romans. Czy w ogóle możliwa jest przyjaźń między kobietą i mężczyzną?

Inna więź

Co do tego, czy przyjaźń między kobietą i mężczyzną jest możliwa, opinie są podzielone. Jedni twierdzą, że tak; inni – że jeśli któraś ze stron bardziej się zaangażuje, znajomość może wymknąć się spod kontroli.

Reklama

Kto ma rację? Dla kiepskiego małżeństwa przyjaźń damsko-męska rzeczywiście może być niebezpieczna. Ale udanemu, gdy obie strony są tak samo zaangażowane, z pewnością nie zagrozi. Z partnerem łączy nas bowiem inny rodzaj więzi niż z przyjacielem.

Jasne zasady

Żeby ocenić realne zagrożenie tej znajomości dla waszego małżeństwa, warto poobserwować, co się dzieje między Panią i mężem. Proszę zwrócić uwagę przede wszystkim na to, czy mąż nie odstawia Pani na drugi plan.

Gdy pojawi się wrażenie, że tak jest, że mąż spędza z przyjaciółką zbyt dużo czasu, trzeba będzie z nim porozmawiać. Proszę spokojnie (unikając ataków i oskarżeń) powiedzieć mu, co Pani czuje, a potem zaproponować ustalenie jasnych zasad.

Przestrzegam jednak, by nie żądać zerwania kontaktu, lecz określenia, jak powinien wyglądać. Większym zagrożeniem dla związku jest ciągła zazdrość i kontrolowanie partnera niż przyjaźń jednej ze stron z osobą płci przeciwnej.

Rozmawiajcie!

Zachęcam, by spróbować zaprzyjaźnić się z koleżanką męża i jej partnerem. To powinno zmniejszyć Pani niepokój, że znajomość może się wymknąć spod kontroli. Ale najważniejsze to być przyjacielem dla własnego męża, rozmawiać z nim na wszystkie tematy, bo zrozumienie i rozmowa stanowią podstawę dobrej relacji.

Życie na gorąco
Więcej na temat:Pani | kto | pracy | Ona | O.N.A.

Zobacz również

  • Rozstaliśmy się po 25 latach małżeństwa. Na początku byliśmy w sobie bardzo zakochani, a gdy pojawiły się dzieci, zaczęły się problemy życia codziennego – zaczęła Basia, moja dzisiejsza... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.