Reklama
  • Czwartek, 7 lipca 2016 (11:05)

    Jak zachęcić męża, żeby mi pomagał?

Dawniej mąż pomagał w domu, ale od jakiegoś czasu wszystkie obowiązki są na mojej głowie. Kiedy narzekam, że po całym dniu jestem bardzo zmęczona, on, zamiast w czymś pomóc, zbywa mnie, mówiąc: „To odpocznij”.

Reklama

Ważne relacje

Jeśli zachowanie męża zmieniło się, warto się zastanowić, dlaczego. Co się takiego wydarzyło, że przestał odczuwać potrzebę włączania się do obowiązków domowych? Być może to Pani stopniowo go od nich odsuwała, mówiąc: „Daj spokój, jesteś zmęczony”, albo nie była Pani zadowolona z jego pomocy i zamiast: „Dziękuję”, słyszał uwagi krytyczne. Musi być jakaś przyczyna, której źródłem są wasze wzajemne relacje. Zachęcam, by się nad tym zastanowić.

Ale o co chodzi?

Wydaje się oczywiste, że bliscy powinni sobie pomagać. Ale nawet jeśli coś jest oczywiste, każdy z nas oczekuje docenienia, pochwalenia. Często o tym zapominamy. Często też uznajemy, że partnerzy sami powinni się domyślać, czego potrzebujemy. Nie mówimy, czego od nich oczekujemy, równocześnie mamy pretensje, że nie spełnili naszych potrzeb.

Tak powstają damsko-męskie konflikty, które trudno rozwiązać, bo jedna strona ma poczucie krzywdy, a druga nie wie, o co chodzi. Dlatego proszę jasno formułować swoje oczekiwania wobec męża. Nie w formie pytań („Mógłbyś pojechać do sklepu?”) ani sugestii („Trzeba coś kupić na obiad”), ale wprost: („Chciałabym, żebyś pojechał ze mną po zakupy”).

Konkretna pomoc Kiedy skarży się Pani mężowi na zmęczenie, on dokładnie to słyszy. Radzi więc, całkiem logicznie, aby Pani odpoczęła. Nie przyjdzie mu do głowy, że zdanie: „Padam z nóg”, ma niedopowiedziany ciąg dalszy („...bo mi nie pomagasz!”). Jeśli powie mu Pani wprost: „Potrzebuję twojej pomocy”, i określi konkretnie, jakiej, łatwiej mu będzie sprostać Pani oczekiwaniom.

Życie na gorąco
Więcej na temat:Pani | to | mi | Tak | wa- | wa

Zobacz również

  • Mąż odszedł do innej kobiety. Początkowo myślałam, że to jednorazowy wyskok, znaleźliśmy się w separacji, ale myślałam, że to się zmieni i on wróci. Strasznie to przeżyłam, bo wciąż go kochałam...... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.