Reklama
  • Czwartek, 6 czerwca 2013 (11:42)

    Co robić, gdy mąż nie pozwala spotykać się z koleżankami

Uwielbiam się z nimi spotykać i plotkować. Świetnie się wszystkie rozumiemy, a ja czuję się szczęśliwa.

Wychodzisz? Znów?! Musisz? – usłyszałam oburzony głos męża. – A kto zrobi kolację?

Reklama

– Sam sobie zrób, masz ręce! – odburknęłam i szybko zamknęłam za sobą drzwi.

Kiedy byłam już za progiem, odetchnęłam z ulgą. Czułam się wreszcie wolna, bo wyrwałam się z domu. Biegłam jak na skrzydłach na „randkę” z koleżankami ze szkoły.

Uwielbiam te nasze ploteczki

Uwielbiam te nasze ploteczki, pogaduszki i wspólne zakupy. Czasami idziemy też razem do kina. Śmiejemy się i gadamy o wszystkim: o ciuchach, facetach, pracy, dzieciakach. Wspominamy dawne lata, nauczycieli, zwierzamy się, opowiadamy, co się zdarzyło. Dzięki temu odrywam się od kłopotów i czuję się szczęśliwa. Tak jest gdzieś raz w miesiącu. Najczęściej w weekendy.

Mój mąż ma inne zdanie na ten temat

Bo na co dzień przecież brakuje mi czasu. Praca, zakupy, pranie, sprzątanie, gotowanie. Nie mam wtedy ani chwili dla siebie. A te dni z dziewczynami są jak święto. Tylko dla nas, bez mężczyzn i dzieciaków.

Niestety, mój mąż ma inne zdanie na ten temat. Złości się wówczas i robi mi awantury. Bo kiedy nie ma mnie w domu, musi sam odgrzewać sobie obiad albo kolację i robić zakupy. Denerwuje go to, bo uważa, że jego towarzystwo musi mi wystarczyć. Uważa, że mar nuję czas i tyle. Bo zamiast tych spotkań z „jakimiś babami” powinnam zająć się czymś pożytecznym w domu, ot choćby pozmywać naczynia czy posprzątać. Bo uważa, że dom jest przez to zaniedbany. A może on stał się zazdrosny?

To była jego zemsta

– Ciekawe, co wy tam razem robicie? A może widujecie się też z facetami? Co z ciebie za żona? – ostatnio mi wykrzyczał i zagroził: – Zobaczysz, ja też będę wychodził z kolegami na piwo… Jak powiedział, tak zrobił. Ostatnio wrócił z jakiegoś spotkania o północy „po spożyciu” . To była jego zemsta. I co teraz mam robić? Przecież tak nie może być! Chyba jednak zrezygnuję ze spotkań z dziewczynami...

GDZIE SZUKAĆ POMOCY

www.dobrarodzina.com.pl l www.netkobiety.pl l www.psychologiakobiety.pl l www.kafeteria.pl l www.z-punktu-widzenia-kobiety.blog.onet.pl lwww.polki.pl l www.forum.we-dwoje.pl

Internauci na ten temat

Ola (28 l.): Kobieto! Rób to, na co masz ochotę. Przecież nie jesteś niewolnicą.

Natalia (40 l.): Ja też tak się poświęcałam dla męża. Dbałam o niego i dom, a potem okazało się, że facet chce się ze mną rozwieść, bo znalazł sobie inną.

Tadek (36 l.): Jak ktoś się zdecydował na małżeństwo, to nie powinien latać po kawiarniach! Pilnuj swojej rodziny.

Anna (25 l.): Daj sobie na luz. Jak tak będziesz gdzieś znikać od czasu do czasu, to będziesz dla niego atrakcyjniejsza.

Pola (54 l.): Jeśli w domu jest bałagan, to nic dziwnego, że facet ma pretensje. Zrób swoje i dopiero wtedy wyjdź.

Bella Relaks
Więcej na temat:z | Nie | mąż | Sam | LA | Ola Nils Hakan Svensson | natalia | Zn

Zobacz również

  • Późno wyszłam za mąż, bo mojej mamie żaden kandydat się nie podobał. Mój mąż jest dobrym człowiekiem, kochamy się, ale mama go nie akceptuje. Uważa, że stać mnie na kogoś lepszego i bogatszego. Jak... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.